
Tradycją szkoły w Gawłowie już od wielu, wielu lat (dokładnie trudno zliczyć) są rajdy zimowe. Jest to impreza będąca ewenementem na skalę gminy ale i powiatu. Co roku ,,ciągamy” młodzież po szlakach i bezdrożach Beskidów i Pienin. W tym roku nasza ferajna powróciła na szlaki Małych Pienin. Ze względów ekonomicznych i powszechnie panującej drożyzny musieliśmy połączyć siły ze szkołami z Damienic i Bogucic. Zebrała się całkiem spora grupa 48 dziewcząt i chłopców. Również dopisała kadra belferska w osobach Paweł Błąkała, Joanna Piech, Marek Maciaszek, Jerzy Suwara i Beata Bawolska.W przeciwieństwie do rajdu jesiennego, na który udaliśmy się koleją teraz wybraliśmy jako środek transportu autokar. Po zebraniu uczniów z satelitarnych szkół udaliśmy się w drogę do Jaworek. Na miejscu byliśmy około 11 i rozpoczęliśmy wędrówkę. Najpierw szlakiem przez Wąwóz Homole a następnie bezdrożami, łąkami do schroniska Pod Durbaszką. Około godz 14 po przejściu 5,5 km dotarliśmy do celu. Po rozlokowaniu się w pokojach czekało na nas wspaniałe ognisko z kiełbaską i herbatą ,, z gara”. Potem czas wolny na integrację. Noc przebiegła baaardzo spokojnie, dzięki doświadczeniu i charyzmie pedagogów.Drugiego dnia rano dzień rozpoczęliśmy od śniadania. Po oddaniu pokoi ruszyliśmy o 9.00 w drogę. Szliśmy pasmem Małych Pienin pomiędzy szczytami Durbaszką i Palenicą mijając Wysoki Wierch oraz Szafranówkę. Po pokonaniu 7 km dotarliśmy do Palenicy skąd koleją krzesełkową zjechaliśmy do Szczawnicy, gdzie czekał na nas autobus. Rajd uznaliśmy za zakończony. Po raz kolejny szczęśliwie i bez niespodzianek.Gratulujemy wszystkim uczestnikom wytrwałości i hartu ducha a opiekunom dziękujemy za profesjonalną opiekę.Do zobaczenia na rajdzie jesiennym.Z turystycznym pozdrowieniem organizatorzy.








